Poleć znajomym

Śledzie w słodko - kwaśnej zalewie

Jak zbierać punkty?

Autor: (4030 pkt.)
Ekspert Kulinarny - Przepis z bloga: Kolorowo w kuchni

Wśród książek o tematyce kulinarnej na swoją kolej cierpliwie czekała ta o śledziach, nie wiem dlaczego prawie wcale do niej nie zaglądałam, przecież uwielbiamy ryby, a tak niewiele razy próbuje czegoś nowego, tylko przygotowuję je w swój sprawdzony sposób, jeden i ten sam-aż powiało nudą :P Teraz nadrabiamy stracony czas, i na pierwszy ogień poszedł przepis na śledzie w słodko-kwaśnej zalewie, śledzie są bardzo delikatne, bardziej słodkawe niż kwaśne, dlatego następnym razem zmniejszę ilość cukru.

Składniki

  • 4 duże dobrze wymoczone filety z solonych śledzi
  • duża cebula pokrojona w plasterki
  • pół dużej drobno pokrojonej marchwi
  • pół pokrojonego w półtalarki pora
  • 2 liście laurowe
  • łyżka zmiażdżonych ziarenek czarnego pieprzu
  • czerwona cebula do przybrania śledzi
  • -
  • Zalewa:
  • 150 ml wody
  • 9 dkg cukru
  • 6 łyżek octu

Sposób przygotowania

  1. Składniki zalewy łączymy i zagotowujemy, odstawiamy by wystygła.

  2. Filety płuczemy, i kroimy na nieduże kawałki, układamy warstwami w słoju; śledzie, marchew, por, cebula i przyprawy. Zalewamy całość marynatą, zamykamy słoik i wstawiamy do lodówki na 2 dni. Przed podaniem dekorujemy cieniutkimi plasterkami czerwonej cebuli.

Ocena:
Brak ocen

10 sekretnych przepisów

na dania z 10 najlepszych restauracji świata

Ebook: 10 sekretnych przepisów na dania z 10 najlepszych restauracji świata

Przystępne przepisy do zrobienia w domu! Pobierz ebook z sekretnymi przepisami na 10 wspaniałych dań z 10 najlepszych restauracji na świecie.

Pobierz dzisiaj za darmo!

Wysyłając ten formularz akceptujesz Regulamin serwisu. Nie sprzedajemy i nie przekazujemy informacji o naszych użytkownikach podmiotom trzecim.

Recenzje przepisu:

  1. halina52 9 listopada 2013, 14:13

    Uwielbiam śledzie w każdej postaci.

  2. HABIBI 29 sierpnia 2016, 0:14

    takich jeszcze nie jadłam :) a jeśli chodzi o książki kulinarne, których mam cały regał, to również niektóre stoją nietykane, a potem się okazuje, że skrywały prawdziwe cuda ;)